Jako bukmacher sam wyznaczałem sobie godziny pracy, sam odpowiadałem za swoje decyzje, nie miałem żadnego przełożonego. To były plusy samodzielnego prowadzenia punktu usług zakładów sportowych – sam byłem sobie sterem i okrętem. Tylko ja podejmowałem decyzje i tylko ja za nie odpowiadałem. Jednakże z czasem zakłady bukmacherskie straciły dla mnie swój urok nowości i zacząłem intensywnie rozglądać się za nowym źródłem utrzymania. Lubię wyzwania i dlatego rozpocząłem poszukiwania nowej branży, w której mógłbym się rozwinąć.